5 tys. osób pracuje krócej. Czy możesz żądać 4-dniowego tygodnia?
Prawie 5 tys. pracowników u 78 pracodawców testuje w Polsce skrócony czas pracy. Nie wszędzie oznacza to jednak czterodniowy tydzień, a udział firm w pilotażu nie daje pozostałym zatrudnionym prawa do wolnego piątku. Jednym z problemów, na które zwraca uwagę resort pracy, jest również starzenie się pracowników i ich odchodzenie z rynku pracy.
Prawie 5 tys. osób pracuje w nowych modelach
Pilotaż skróconego czasu pracy wszedł w etap testowania 1 stycznia 2026 roku. Według aktualnych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uczestniczy w nim 78 podmiotów, a testowane rozwiązania obejmują niemal 5 tys. pracowników.
Nie oznacza to, że wszystkie te osoby pracują przez cztery dni w tygodniu. Pracodawcy mogą testować różne modele. W grę wchodzi m.in. zmniejszenie liczby godzin pracy w poszczególnych dniach, ograniczenie liczby dni pracy w tygodniu czy przyznawanie dodatkowych dni wolnych.
Jednym z podstawowych założeń programu jest rzeczywiste skrócenie czasu pracy. Nie chodzi więc jedynie o przeniesienie 40 godzin z pięciu dni na cztery dłuższe dni robocze.
Co istotne dla pracowników uczestniczących w projektach, skrócenie czasu pracy nie może oznaczać proporcjonalnego obniżenia ich wynagrodzenia. Zgodnie z zasadami programu wynagrodzenie pracownika objętego projektem nie może być niższe niż to obowiązujące w dniu rozpoczęcia realizacji projektu. Nie mogą również ulec pogorszeniu jego warunki pracy i płacy.
Starsi pracownicy odchodzą z rynku. Krótsza praca ma pomóc ich zatrzymać
Dyskusja o skracaniu czasu pracy nie dotyczy wyłącznie dodatkowego dnia wolnego. W tle są również zmiany demograficzne i coraz starsza struktura pracowników.
Ministerstwo wskazuje, że jednym z wyzwań dla rynku pracy jest utrzymanie aktywności zawodowej w starzejącym się społeczeństwie. Krótszy czas pracy może być jednym z rozwiązań, które pozwolą części osób dłużej pozostać aktywnymi zawodowo zamiast wcześniej wycofywać się z rynku pracy.
Ma to znaczenie szczególnie w przypadku osób, dla których pełny wymiar czasu pracy staje się z wiekiem coraz większym obciążeniem. Mniejsza liczba godzin mogłaby ułatwić dalszą pracę bez konieczności całkowitej rezygnacji z aktywności zawodowej.
Krótszy czas pracy dla 5 tys. osób. Czy możesz żądać 4-dniowego tygodnia?
Pilotaż nie jest skierowany wyłącznie do osób po 50. roku życia ani pracowników zbliżających się do emerytury. Obejmuje osoby zatrudnione w firmach i instytucjach uczestniczących w programie. Starzenie się pracowników jest natomiast jednym z powodów, dla których rząd sprawdza, czy krótszy czas pracy może pomóc ludziom dłużej pozostać aktywnymi zawodowo.
Czy każdy pracownik może teraz zażądać czterodniowego tygodnia pracy?
Nie. Trwający pilotaż nie zmienił zasad czasu pracy dla wszystkich zatrudnionych i nie wprowadził powszechnego prawa do czterodniowego tygodnia.
Zgodnie z art. 129 § 1 Kodeksu pracy w podstawowym systemie czasu pracy czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.
Kodeks pracy przewiduje również inne systemy i rozkłady czasu pracy, dlatego czterodniowy tydzień pracy nie jest pojęciem równoznacznym ze skróceniem ustawowej normy czasu pracy.
Pracownik firmy, która nie uczestniczy w pilotażu, nie może powołać się na sam rządowy program i na tej podstawie zażądać np. wolnych piątków przy zachowaniu dotychczasowej pensji.
Nie należy też mylić skróconego czasu pracy z sytuacją, w której pracownik wykonuje tę samą liczbę godzin w mniejszej liczbie dni. Cztery dni po 10 godzin nadal dają 40 godzin tygodniowo. Pilotaż ma natomiast sprawdzić skutki faktycznego ograniczenia czasu spędzanego w pracy.
Pilotaż nie kończy się całkowicie 31 grudnia
Etap testowania skróconego czasu pracy trwa od 1 stycznia do 31 grudnia 2026 roku. To jednak nie koniec całego przedsięwzięcia. Po zakończeniu testów przyjdzie czas na podsumowanie wyników. Ten etap ma potrwać do 15 maja 2027 roku. Dopiero zebrane dane mają pozwolić ocenić, jak poszczególne modele wpłynęły m.in. na organizację pracy, pracowników i funkcjonowanie uczestniczących podmiotów.
Na dziś nie ma więc przepisu, który wprowadzałby czterodniowy tydzień pracy albo inną formę skróconego czasu pracy dla wszystkich zatrudnionych w Polsce. Trwający program jest pilotażem, a nie powszechną zmianą Kodeksu pracy.
