BiznesPorady

Nastroje w polskich firmach znów się pogorszyły. Najmocniej hamują zamówienia i inwestycje

Po dwóch miesiącach względnego uspokojenia nastroje przedsiębiorców znów się pogorszyły. Sierpniowy Miesięczny Indeks Koniunktury spadł do 97,2 pkt., czyli poniżej poziomu neutralnego. Największym problemem są słabnące zamówienia, ostrożność inwestycyjna i wysokie koszty prowadzenia działalności.

Najnowszy odczyt MIK pokazuje, że polskie firmy znów częściej oceniają sytuację negatywnie niż pozytywnie. Wskaźnik spadł do 97,2 pkt., po dwóch miesiącach utrzymywania się powyżej granicy 100 pkt.

Najbardziej niepokojąco wyglądają dane dotyczące nowych zamówień i inwestycji. To właśnie tam widać największą ostrożność przedsiębiorców.

Nowe zamówienia najsłabsze w tym roku

Komponent dotyczący nowych zamówień spadł do 87,9 pkt., co jest najsłabszym wynikiem w 2026 r. To ważny sygnał, bo mniejsza liczba zamówień może z wyprzedzeniem pokazywać słabnący popyt.

Sprzedaż również znalazła się poniżej poziomu neutralnego i wyniosła 95,5 pkt. W ujęciu miesięcznym wynik się pogorszył, choć pozostaje lepszy niż rok wcześniej.

Firmy nie sygnalizują więc gwałtownego załamania, ale coraz częściej widzą, że klienci kupują ostrożniej.

Inwestycje nadal najsłabszym punktem

Najgorzej wygląda komponent inwestycyjny. Jego wartość wyniosła zaledwie 69,2 pkt., zdecydowanie najmniej spośród wszystkich elementów MIK.

Firmy pozostają ostrożne w podejmowaniu nowych wydatków. Część nie widzi obecnie potrzeby inwestowania, inne ograniczają plany z powodu braku środków albo niepewności gospodarczej.

To może być jeden z ważniejszych sygnałów na kolejne miesiące. Jeżeli przedsiębiorcy długo odkładają inwestycje, może to później przełożyć się na wolniejszy rozwój, mniejsze zakupy sprzętu i słabszy popyt na usługi innych firm.

Płynność finansowa wciąż wygląda dobrze

Nie wszystkie dane są negatywne. Najmocniejszym komponentem pozostaje płynność finansowa, która osiągnęła 123,9 pkt.

Relatywnie dobrze wygląda także sytuacja płacowa. Wskaźnik wynagrodzeń wzrósł do 110,5 pkt., a 92 proc. firm nie planuje zmian wynagrodzeń.

Rynek pracy pozostaje stabilny, ale rośnie ostrożność

Komponent zatrudnienia spadł do 97,4 pkt., czyli poniżej poziomu neutralnego. Większość przedsiębiorstw nadal nie planuje zmian kadrowych, ale 10 proc. firm deklaruje zamiar redukcji zatrudnienia.

To nie oznacza jeszcze fali zwolnień. Pokazuje jednak, że część firm zaczyna ostrożniej podchodzić do zatrudnienia w warunkach słabszej sprzedaży i mniejszej liczby zamówień.

Mniejsze firmy patrzą na sytuację znacznie bardziej pesymistycznie

Duże różnice widać między firmami różnej wielkości.

Najlepszy wynik osiągnęły firmy średnie, dla których MIK wyniósł 102,1 pkt. Powyżej poziomu neutralnego znalazły się również firmy duże z wynikiem 100,8 pkt.

Znacznie słabiej wyglądają nastroje wśród mniejszych przedsiębiorców. Wskaźnik dla małych firm wyniósł 92,7 pkt., a dla mikroprzedsiębiorstw 91,9 pkt.

To właśnie mikrofirmy najmocniej odczuwają słabszą sprzedaż i najrzadziej decydują się na inwestycje.

Produkcja na plusie, TSL najsłabsze

W podziale na branże zdecydowanie najlepiej wypada produkcja. Jej indeks wyniósł 107,4 pkt., co oznacza przewagę pozytywnych ocen sytuacji.

Usługi osiągnęły 98,3 pkt., a budownictwo 98,0 pkt. Obie branże znajdują się więc blisko granicy neutralnej, ale nadal poniżej 100 pkt.

Znacznie gorzej wygląda handel, gdzie MIK spadł do 91,8 pkt. Najsłabszy wynik zanotował sektor TSL, czyli transport, spedycja i logistyka. Tam indeks wyniósł tylko 86,9 pkt.

Koszty pracowników nadal największą barierą

Najczęściej wskazywanym problemem pozostają koszty pracownicze. W sierpniu wymieniło je 60 proc. firm.

Niemal równie często przedsiębiorcy wskazują niepewność sytuacji gospodarczej – 59 proc. Kolejne miejsce zajmują ceny energii – 54 proc.

Na niedostępność pracowników wskazuje 48 proc. firm, a na zatory płatnicze 44 proc.

Widać też duże różnice między branżami. W TSL koszty pracownicze wskazało 72 proc. firm, niedostępność pracowników 67 proc., a niepewność gospodarczą 66 proc. Produkcja szczególnie mocno odczuwa ceny energii, natomiast budownictwo częściej wskazuje na problemy z zatorami płatniczymi.

Co trzecia firma planuje podwyżkę cen

Słabsze nastroje nie oznaczają, że firmy zamierzają obniżać ceny.

W drugim kwartale 2026 r. 32 proc. przedsiębiorstw podniosło ceny, a 63 proc. pozostawiło je bez zmian.

Na trzeci kwartał podwyżki planuje 33 proc. firm. Najczęściej mówią o nich przedsiębiorcy z handlu, gdzie wzrost cen planuje 40 proc. firm, oraz z TSL – 39 proc.

To pokazuje, że presja kosztowa nadal pozostaje silna, nawet jeśli część firm jednocześnie obserwuje słabszy popyt.

Firmy przechodzą w tryb ostrożności

Sierpniowy MIK nie pokazuje gwałtownego załamania, ale wyraźnie wskazuje na pogorszenie nastrojów. Najsłabiej wyglądają nowe zamówienia i inwestycje, a małe i mikrofirmy oceniają swoją sytuację zdecydowanie gorzej niż średnie i duże przedsiębiorstwa.

Jednocześnie firmy nadal mają relatywnie dobrą płynność i w większości nie planują dużych zmian zatrudnienia. Obraz polskiego biznesu jest więc mieszany: przedsiębiorstwa nie są w kryzysie, ale coraz wyraźniej działają ostrożniej i ograniczają ryzyko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Treści są chronione prawem autorskim.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.