Nowe zasady od 27 września. Reklamy „eko” pod większą kontrolą
„Ekologiczny”, „zielony”, „przyjazny dla środowiska” – takie hasła mogą wkrótce stać się dla firm znacznie bardziej ryzykowne. Rządowy projekt wdrażający unijne przepisy przeciwko greenwashingowi zakłada nowe ograniczenia w reklamowaniu produktów i usług. Regulacje mają być stosowane od 27 września 2026 r.
Sam napis „eko” może już nie wystarczyć
Projekt ustawy wdraża unijną dyrektywę 2024/825 dotyczącą ochrony konsumentów przed wprowadzającymi w błąd praktykami związanymi m.in. z ekologią i trwałością produktów. W Polsce dokument trafił do Sejmu jako druk nr 2799, a pierwsze czytanie projektu odbyło się pod koniec lipca.
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy ogólnych deklaracji ekologicznych. Firma nie będzie mogła swobodnie określać produktu jako „zielony” czy „ekologiczny”, jeśli nie będzie w stanie wykazać odpowiednio wysokiej efektywności środowiskowej uzasadniającej takie twierdzenie.
Na listę praktyk uznawanych za nieuczciwe w każdych okolicznościach mają trafić również m.in.:
- stosowanie własnych oznaczeń sugerujących zrównoważony charakter produktu, jeśli nie opierają się na odpowiednim systemie certyfikacji ani nie zostały ustanowione przez organ publiczny,
- przedstawianie całego produktu lub działalności firmy jako ekologicznych, gdy deklaracja dotyczy tylko jednego elementu,
- twierdzenie, że produkt jest neutralny klimatycznie dzięki kompensowaniu emisji,
- zapowiadanie osiągnięcia w przyszłości celu ekologicznego, np. neutralności klimatycznej, bez wiarygodnego planu jego realizacji.
Zmiany dotyczą nie tylko producentów
Nowe zasady będą istotne również dla sklepów internetowych, sprzedawców i firm usługowych. Projekt zmienia bowiem nie tylko przepisy dotyczące nieuczciwych praktyk rynkowych, ale także ustawę o prawach konsumenta.
Sprzedawcy mają otrzymać dodatkowe obowiązki informacyjne dotyczące m.in. trwałości produktu, możliwości naprawy i okresu aktualizacji oprogramowania. Przy sprzedaży internetowej pojawi się również obowiązek informowania o ekologicznych opcjach dostawy, jeśli są dostępne.
Firmy powinny przejrzeć reklamy i opisy produktów
Dla przedsiębiorców praktyczny wniosek jest prosty: przed jesienią warto sprawdzić nie tylko opakowania, ale również strony internetowe, sklepy online, reklamy i materiały marketingowe.
Największą ostrożność powinny wzbudzić hasła sugerujące, że produkt jest „eko”, „zielony”, neutralny dla klimatu czy przyjazny środowisku, jeśli firma nie ma danych lub certyfikacji, które pozwalają takie twierdzenie uzasadnić.
Trzeba jednak pamiętać, że na 13 sierpnia 2026 r. są to nadal projektowane przepisy, a nie obowiązująca ustawa. Projekt jest w trakcie prac parlamentarnych, dlatego ostateczne brzmienie polskich regulacji może się jeszcze zmienić. Unijne przepisy przewidują jednak stosowanie nowych zasad od 27 września 2026 r.
