Pracodawca wysyła cię w delegację w sobotę. Czy możesz odmówić?
Dla wielu pracowników sobota jest dniem wolnym. Co jednak, jeśli właśnie wtedy szef każe pojechać w delegację? Sam fakt, że wyjazd służbowy przypada na sobotę, nie oznacza jeszcze, że pracownik może po prostu odmówić. Wiele zależy od tego, czy tego dnia tylko podróżuje, czy również wykonuje pracę oraz czy korzysta ze szczególnej ochrony przewidzianej w Kodeksie pracy.
W praktyce najwięcej nieporozumień pojawia się właśnie przy rozliczaniu czasu przejazdu. Cała podróż służbowa nie jest automatycznie czasem pracy, nawet jeśli trwa wiele godzin.
Delegacja w sobotę. Czy można odmówić?
Podróż służbowa odbywa się na polecenie pracodawcy. Zgodnie z Kodeksem pracy jest to wykonywanie na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się jego siedziba, lub poza stałym miejscem pracy.
Co do zasady pracownik powinien stosować się do zgodnych z prawem poleceń przełożonego dotyczących pracy. Oznacza to, że samo stwierdzenie „w sobotę mam wolne” nie daje automatycznie prawa do odmowy delegacji.
Znaczenie ma jednak konkretna sytuacja pracownika oraz sposób organizacji wyjazdu.
Są pracownicy, których bez zgody nie można wysłać w delegację
Kodeks pracy przewiduje szczególną ochronę dla niektórych osób.
Bez zgody poza stałe miejsce pracy nie można delegować:
- pracownicy w ciąży,
- pracownika wychowującego dziecko do ukończenia przez nie 8. roku życia.
Jeżeli oboje rodzice lub opiekunowie dziecka są zatrudnieni, z tego szczególnego uprawnienia może korzystać jedno z nich.
W takich przypadkach pracodawca nie może więc po prostu wydać polecenia wyjazdu i oczekiwać, że pracownik pojedzie niezależnie od swojej zgody.
Wyjazd w sobotę nie zawsze oznacza pracę w sobotę
To jedna z najważniejszych zasad.
Załóżmy, że pracownik od poniedziałku do piątku pracuje od godz. 8 do 16, a sobota jest jego dniem wolnym. W sobotę jedzie pociągiem kilka godzin do miasta, w którym od poniedziałku ma wykonywać zadanie służbowe.
Sam fakt spędzenia soboty w podróży nie oznacza automatycznie, że wszystkie te godziny będą czasem pracy.
Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje, że zgodnie z przyjmowaną linią orzeczniczą czas podróży służbowej przypadający na normalne godziny pracy pracownika zalicza się do czasu pracy. Natomiast sam czas przejazdu przypadający poza normalnymi godzinami pracy co do zasady nie jest traktowany jako czas pracy i tylko z tego powodu nie staje się pracą nadliczbową.
Dlatego trzeba rozdzielić dwie rzeczy: podróżowanie oraz faktyczne wykonywanie obowiązków służbowych.
A jeśli podczas podróży pracownik wykonuje obowiązki?
Sytuacja może wyglądać inaczej, gdy pracownik podczas przejazdu rzeczywiście wykonuje powierzone mu zadania.
Przykładem może być osoba, której obowiązkiem w ramach delegacji jest prowadzenie samochodu służbowego i przewożenie innych pracowników. W takich sytuacjach nie można automatycznie potraktować całego przejazdu tak samo jak biernej podróży pasażera.
Przy rozliczeniu znaczenie mają więc rzeczywiste obowiązki pracownika i sposób, w jaki odbywa podróż.
Co jeśli w sobotę trzeba faktycznie pracować?
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja, gdy sobota jest dla pracownika dniem wolnym wynikającym z przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, ale podczas delegacji ma on tego dnia wykonywać zadania służbowe.
Kodeks pracy przewiduje, że pracownikowi, który z określonych prawem przyczyn wykonywał pracę w takim dniu wolnym, przysługuje inny dzień wolny od pracy. Powinien zostać udzielony do końca okresu rozliczeniowego, w terminie uzgodnionym z pracownikiem.
Nie ma przy tym znaczenia, że praca była wykonywana podczas delegacji. Jeżeli była to rzeczywiście praca w dniu wolnym, obowiązują zasady jej rekompensowania.
Państwowa Inspekcja Pracy podkreśla, że podstawową formą rekompensaty za pracę w takim dniu jest właśnie cały dzień wolny, a nie zwykłe dopłacenie pracownikowi za kilka godzin.
Przepracowałeś w sobotę tylko kilka godzin? Nadal może należeć się cały dzień wolny
To istotny szczegół.
Jeżeli sobota była dniem wolnym z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, a pracownik wykonywał tego dnia pracę, zasadą jest udzielenie innego dnia wolnego, nawet jeśli sama praca trwała krócej niż pełna dniówka.
Nie oznacza to jednak, że za każdą sobotnią delegację taki dzień automatycznie się należy. Jeżeli pracownik tylko podróżował i nie wykonywał w tym czasie pracy, sytuacja może być inna.
Dlatego przy delegacji weekendowej warto ustalić nie tylko godzinę wyjazdu i powrotu, ale również dokładne godziny faktycznego wykonywania obowiązków.
Czy pracodawca może po prostu zapłacić za pracę w sobotę?
Co do zasady za pracę w dniu wolnym wynikającym z przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy powinien zostać udzielony inny dzień wolny do końca okresu rozliczeniowego.
Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje, że wypłata wynagrodzenia z odpowiednim dodatkiem zamiast dnia wolnego może pojawić się wyjątkowo, gdy udzielenie wolnego nie jest już możliwe, np. z powodu zakończenia okresu rozliczeniowego albo określonych nieobecności pracownika.
Jeżeli pracownik w takim dniu pracuje dłużej niż wynosi jego dobowa norma czasu pracy, dodatkowo mogą powstać godziny nadliczbowe.
Nieuzasadniona odmowa może mieć konsekwencje
Pracownik nie powinien zakładać, że może odmówić delegacji tylko dlatego, że wyjazd jest niewygodny albo koliduje z prywatnymi planami.
Jeżeli polecenie pracodawcy jest zgodne z prawem i dotyczy pracy, odmowa jego wykonania może zostać potraktowana jako naruszenie obowiązków pracowniczych.
Nie oznacza to jednak, że pracodawca ma pełną dowolność. Musi respektować m.in. przepisy dotyczące czasu pracy, odpoczynku, pracy w dni wolne oraz szczególnej ochrony określonych grup pracowników.
Dostałeś polecenie wyjazdu na sobotę? Sprawdź te rzeczy
Przed wyjazdem warto ustalić przede wszystkim:
- czy sobota jest zgodnie z twoim grafikiem dniem wolnym,
- czy tego dnia masz tylko podróżować, czy również pracować,
- w jakich godzinach masz wykonywać zadania służbowe,
- w jaki sposób pracodawca zamierza zrekompensować faktyczną pracę w dniu wolnym,
- czy należysz do grupy osób, których nie można delegować poza stałe miejsce pracy bez ich zgody.
Najważniejsza zasada jest prosta: delegacja w sobotę i praca w sobotę nie zawsze oznaczają to samo. Sama podróż w dniu wolnym nie musi być czasem pracy, ale gdy podczas delegacji rzeczywiście wykonujesz obowiązki w sobotę będącą twoim dniem wolnym, pracodawca musi uwzględnić przepisy o czasie pracy i odpowiedniej rekompensacie.
