Porady

Telefon leży ekranem do góry podczas pracy? Ten nawyk może utrudniać skupienie

Telefon leży obok klawiatury i wydaje się niegroźny. Wystarczy jednak jedna wiadomość, żeby ekran się rozświetlił, a wzrok automatycznie powędrował w jego stronę. Nawet jeśli nie sięgniesz po urządzenie, możesz na chwilę wypaść z rytmu pracy.

Nie musisz brać telefonu do ręki, żeby Cię rozproszył

Najbardziej oczywisty problem pojawia się wtedy, gdy telefon leży ekranem do góry. Nowa wiadomość, e-mail, reakcja w komunikatorze czy przypomnienie od razu pojawiają się w polu widzenia.

Nie musisz nawet odblokowywać telefonu. Czasem wystarczy zobaczyć nazwisko nadawcy albo początek wiadomości, żeby zacząć zastanawiać się, czego dotyczy. Uwaga zostaje wtedy oderwana od zadania, choć tylko na kilka sekund.

Badanie Cary’ego Stotharta, Ainsley Mitchum i Courtney Yehnert z 2015 roku pokazało, że samo otrzymywanie powiadomień może zakłócać wykonywanie zadania wymagającego uwagi, nawet jeśli uczestnicy nie sięgają po telefon.

Dźwięk i wibracja również odrywają od pracy

Położenie telefonu ekranem do dołu może pomóc, bo przestajesz widzieć każde nowe powiadomienie. Nie rozwiązuje jednak całego problemu.

Jeśli telefon nadal wibruje albo wydaje dźwięki, uwaga wciąż może odruchowo kierować się w jego stronę.

W badaniu Julii Upshaw i współpracowników uczestnicy wykonywali zadanie wymagające kontroli poznawczej. Gdy słyszeli dźwięk powiadomienia ze smartfona, reagowali wolniej niż przy dźwiękach kontrolnych.

Ma to znaczenie zwłaszcza podczas pisania, liczenia, analizowania danych czy przygotowywania dokumentów. Krótka przerwa może wydawać się błaha, ale później trzeba jeszcze przypomnieć sobie, na czym skończyliśmy.

Czy sam telefon na biurku pogarsza koncentrację?

Tu odpowiedź nie jest już tak jednoznaczna. Popularna przez lata teoria tzw. „brain drain” zakładała, że nawet nieużywany smartfon może pochłaniać część naszej uwagi. Samo powstrzymywanie się przed sprawdzaniem urządzenia miałoby zużywać część zasobów poznawczych.

Nowsze badania pokazują jednak, że efekt nie zawsze jest tak silny.

Douglas A. Parry przeanalizował wcześniejsze eksperymenty dotyczące samej obecności smartfona. Metaanaliza opublikowana w 2024 roku nie potwierdziła, że telefon leżący obok wyraźnie pogarsza wszystkie rodzaje sprawności umysłowej.

Znacznie większe znaczenie może mieć więc nie sama obecność urządzenia, ale to, jak często przypomina ono o sobie. Telefon z wygaszonym ekranem i wyłączonymi powiadomieniami to zupełnie inna sytuacja niż smartfon, który co kilka minut świeci, wibruje i pokazuje fragment kolejnej wiadomości.

Kilka sekund przerwy może się powtarzać przez cały dzień

Jedno spojrzenie na ekran nie musi mieć większego znaczenia. Problem zaczyna się wtedy, gdy podobnych przerw pojawia się kilkanaście albo kilkadziesiąt.

Każde powiadomienie może na chwilę oderwać uwagę od wykonywanej czynności. Po powrocie do zadania trzeba ponownie odnaleźć wątek, przypomnieć sobie ostatni krok albo wrócić do wcześniejszego poziomu skupienia.

W pracy wymagającej koncentracji takie drobne przerwy mogą się więc kumulować.

Nie oznacza to, że telefon trzeba na kilka godzin zamknąć w szufladzie. Dla wielu osób jest przecież narzędziem pracy. Warto jednak zastanowić się, które informacje naprawdę wymagają natychmiastowej reakcji.

Telefon od klienta może być ważny. Powiadomienie z aplikacji zakupowej, mediów społecznościowych czy grupowego czatu zwykle może poczekać.

Ekranem w dół to dopiero początek

Jeśli telefon zwykle leży obok monitora, możesz zacząć od prostego rozwiązania: połóż go ekranem do dołu. Dzięki temu każde nowe powiadomienie nie będzie od razu pojawiało się przed oczami.

Jeszcze lepiej ograniczyć liczbę bodźców, które nie są potrzebne podczas pracy.

Możesz:

  • wyłączyć podgląd treści powiadomień,
  • wyciszyć mniej ważne aplikacje,
  • włączyć tryb „Nie przeszkadzać”,
  • pozostawić aktywne połączenia tylko od wybranych osób,
  • odłożyć telefon poza bezpośrednie pole widzenia,
  • sprawdzać wiadomości w przerwach zamiast po każdym sygnale.

Nie w każdym zawodzie wszystkie te rozwiązania będą praktyczne. Jeśli czekasz na ważny telefon, nie możesz całkowicie odciąć się od urządzenia. Nadal możesz jednak wyłączyć powiadomienia, które nie mają związku z pracą.

To nie położenie telefonu jest największym problemem

Sam fakt, że smartfon leży ekranem do góry, nie oznacza jeszcze, że stracisz koncentrację. Nie ma też podstaw, żeby przedstawiać odwrócenie telefonu jako prosty sposób na nagły wzrost produktywności.

Problem jest bardziej przyziemny. Każde rozświetlenie ekranu, dźwięk czy wibracja może stać się kolejną okazją do przerwania pracy.

Dlatego podczas zadań wymagających skupienia warto ograniczyć liczbę momentów, w których telefon domaga się uwagi. Czasem wystarczy odwrócić ekran. Jeszcze lepiej wyłączyć zbędne powiadomienia i samemu zdecydować, kiedy jest pora na ich sprawdzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Treści są chronione prawem autorskim.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.